Wreszcie mam zdjęcia z wakacji :) , a oto one:
Najpierw może morze...
Tu me serce.
Kilka mew. Łapały chleb w locie.
Morze po sztormie. Dużo bursztynów było ♥.

Morze po sztormie 2, ZERO plarzy same jeziorka, meduzy i cholernie zimno. Brrrr...
Rodzinka dzików: mama i młode. W ogóle tam w krynicy te dziki to po ulicach
sobie chodzą, naszczęście są oswojone...
To ja i mój lód. ♥_♥ Szkoda że nie mogłam go do domu zabrać... :(
A to Pompon przemiły, mały piesek mojej koleżanki Ani. Aniu pozdrawiam :).
Tu Pompon bawi się z nami... :D
Pyszczek Ppmpona. Czy on nie jest sweetaśny?
Pompuś z dołu.
A tu Pompon śpi na rączkach sweet♥...
THE END
Zdjęcia są obięte prawami autorskimi!
No to Papa :*











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz